|
|
taaa....
23 sierpień 2008
|
38!!! Hmmmmm nie mam przy sobie fonu :PP Bo chce kazda notke zaczynac dwoma cyframi ;> O ale mam pomysl. Wejde na n-k tam mam moje numerki ;> tajemnicze ;PP... Okay numerki uzupelnione :D... Dla bardzo wtajemniczonych to :D.... Tak wiec... Nudze sie strasznie bo Mariusz na Ibizie a ja musialam wrocic z Mazur bo to tornado przeszlo i burmistrz tate wezwal... A my pojechclismy z nim bo pozniej i tak musial by wrocic po nas a potem znowu do domu... Jezdzil by tam i z powrotem a nuz bylby nie wyspany i wypadek gwarantowany ;/... Wiec jak mam przyszla do nas o szostej rano obudzila i pytala czy jedfziemy z tata to my odpowiedzialysmy tak... Ogolem na Mazurach 4 dni bylam... Teraz sa u mnie goscie... Mieli przyjechac wczoraj ale sie zwalili zaraz po tym jak wyjechclismy... No coz taka wyluzowana rodzina ze ci sie na leb zwali bez zapowiedzi... Ogolem juz nie chce mi sie sluchac glupich komentarzy w stylu ale wy macie ciemny pokoj... czy tez ze Pati ma mniejsza dupe niz ja!!! to jest po prostu idiotyczne... no zal i tyle... Wlasciwie to wakacje cale przezylam komputerem i netem bo nic innego mi sie nie chce robic... Ciekawe jak to bedzie ze spotkaniami z Mariuszem w roku szkolnym ;/ Oj jak ja bede klamac... Tylko jak :D moze mi pomozecie :D ale jak cos to sie wkoncu dowiedza zeby nie bylo... Narazie wiedziec nie musza... Jak bede miala te 16 lat to bede wiecej mogla a teraz ;/ lepiej nie gadac... Kuzyn byl u nas wlasnie... Spoko oczywiscie "najlepszy kuzyn" gadalismy o wszystkim i jak to adas dopadl moj portfel... I fotke Mariusza... heh :D on wszystko znajdzie :P... Ale jest spoko i to sie liczy :) przynajmniej jako jedyny wie ze nie jestesmy takimi malutkimi glupimi kuzyneczkami jak to rodzina nas traktuje... Ogolem mam dziwna rodzine.. nom tez niektorzy sa fajni ale... nie wszyscy :D... Wkoncu trzeba bylo cos tu napisac na blogu bo go olewam... Tylko wchodze sobie co nieco przypomniec... te stare dzieje sprzed miesiaca kiedy mialam radoche po pierwszym spotkaniu z Mariuszem i wogole :D stare dobre czasy... Hmmmm nie wiem jak to bedzie... Znecalam sie nad kims ale mnie zablokowal i kit ;/ juz sie nie znecam... za tydzien szkola IMPOSIBLE... chociaz nie moge sie doczekac... Ale nie mam ani ksiazek ani nic ;P no cwiczenia mam i zeszyty a ksiazki od Kuby juz w roku szkolnym zalatwie :P Po co sie meczyc w wakacje... Wygladam jak wygladalam no chyba ze zbrzydlam i zgrublam :) ale trudno... Jak tak patrzylam po kumpelach to one tak wyrosly i wyladnialy... a ja dalej takie dzidzi i od 5 klasy 150 w kapeluszu :D chociaz to jest moj atut bycie mala :D... :D no coz :D mi sie to podoba... Nadrabiam glosem :P... Koncze bo tylko bezmyslnie klikam... Pogadam z Adikiem i Mariuszem ale to dopiero o 22... |
|
Komentarzy:
12
|
|
Heh :P Nom :P
11 sierpień 2008
|
Dawno nie pisalam... Ale coz nie bede wciskac ze czasu nie mam ... Bo ma i to za duzo... Ogolem moje wakacje to dom - Mariusz - nudy... Hmmmm chociaz :P Bylam w Wiedniu a teraz jade na Mazury... Wiec zle nie ma... Opalac mi sie nie chce... Nad zalewem same żule a u mnie na podworku obejda mnie mrowki.... A jak mi po plecach lazi cos to wole sie nie opalac... :D Qwa pedofilia do mnie pisze :D hahahahha szok... Wyslalabym rozmowe ale nie chce mi sie... Za dluga... Nikt by nie czytal... Nie chce mi sie pisac i tak nikt tego nie czyta... gg z tygryskiem jest ciekawsze... Niz jak mowienie do sciany... |
|
Komentarzy:
3
|
|
Taaak
21 lipiec 2008
|
I zapisac w swoim kalendarzu date... 17 lipiec... Bede pamietac... Napewno... obiecuje... Taaak... Roznie sie rzeczy maja... czasem dobrze, czasem zle... i bierze mnie na myslenie... a czasami nie mysle... Tylko tepo patrze na wyimaginowany swiat... ale wiecej od zycia nie wymagam... Zycie.... Dalo mi wiele... Te wszystkie wspomnienia... Taaak... tez i zle i dobre... Te co kiedys uwazane za wspaniale... a dzis za stracone... Te wielkie dzisiaj... i byc moze wielkie zawsze... hmmmm... Taaakkk ale to na tyle tego co mysle... a z czynow... :P opalalam sie... i troche mi dekolt zlapalo... i to by bylo na tyle mojej opalenizny - czekoladki... hmmmm wlasciwie to dzisiaj prawie nic nie robilam... A moze... Nie wiem... Tak duzo sie nie wie... No trudno.... I napewno wiele sie nie dowiem... Koncze... bo jeszcze 5 minut na gg i czegos dostane... |
|
Komentarzy:
3
|
|
:D
28 czerwiec 2008
|
Kasiu... Ty czekalas na notke a ja mam o czym pisac... Eh... Jestem strasznie szczesliwa... Strasznie, strasznie, strasznie... wlasciwie to nie przestaje sie usmiechac... Zmarszczki mi sie zrobia... Hahhahha Bylam na spacerze... Po prostu zyc nie umierac... I wlasnie to mi tak poprawilo nastroj... Pewno myslicie sobie... Jakis banalny spacer... W zyciu on nie byl banalny!!! To bylo prawie 3 godziny... eh.... Szczesliwa... jak nigdy... Przedtem sie smutalam bo ktos mnie zranil... Hmmmm... A teraz... :) Nie moge mowic za duzo... Tajemnica... |
|
Komentarzy:
10
|
|
:D
15 czerwiec 2008
|
Witam... Juz po wycieczce... Hehhe luzik... przyjechalismy w piatek... w pokoju oczywiscie ja i Roksi... czyli mielismy 4 lozka a bylysmy we dwie... :D... Hmmmm wszystko fajno fajno ;p poza moja kondycja... i tym ze ze dwie osoby trzeba by bylo odstrzelic ta watrowka albo lukiem... Wole wiatrowka :D... Chociaz ze strzala ******** tez bylo by do twarzy... Zastanawialam sie tez czy mozna byc az takim dnem zeby wyskoczyc w gory w hmmm ... a zreszta no comment... Laska zawsze przegina... I dobrze ze wie o tym ze jej nie lubie... Nawet nie warto udawac... Bo po co... Z taka to zero tematow do gadania... Trzymac sie na kilometr... Hmmmm taki zmienny nastroj mam... Nie wiedziec czemu... Eh... a na wysieczce poza tym ze strzelalam z wiatrowki i luku to zjezdzalam z 30 metrowego mostu i laaaaaaaaaaazilismy po gorach... Hmmmm Nie wiem co pisac... nie bardzo mi sie chce... wiec koncze... bye bye... Pozdro dla tych ktorzy na to zasluzyli... Mariusz :* |
|
Komentarzy:
4
|
|
:(
06 czerwiec 2008
|
Nie noooooooo zalamka wlasnie mi sie notka skasowala.... Straszne... hmmmm tyle sie dzialo... a nie moglam pisac bo mi konto zablokowali... hmmmm skonczylam z kims... hehe no bo mial jakis nalog... nie mowie jaki... i zjechalam jego kumpele... sie prosila szma** bo pisala jakies glupie opisy na gg... hehhe to jej tam napisalam co nieco a Roksi pokomentowala ja na epulsie :P buahahahah i sie Obrazil Marcin... Trudno... rzucilam w niego chemikiem i for bye... i know what do you want... me ... hehe takie i inne teksty padaly na dysjkotece... wczoraj :P hehheh bylo zaczepiscie co prawda malo ludzi muza tez toche kitowa ale ja nie musze sie nachlac zeby sie dobrze bawic... hmmmm i oczywiscie dawalysmy z laskami czadu ;p buahahahha ... zywiol ;p Wszystkie wiedza o co biega ;p ... Wlasnie zaloze bloga klasowego hmmm???? eh... a w budzie luzik... na wolnych chodzimy nad zalew... woda, chlopaki, sloneczko, opalamy sie, topimy, plywamy, wrzucamy do wody czyli sex, drugs and rock and roll :) hehe... A dzisiaj w budzie tez luzik... lekcje sa lajtowe bo nauczycieli nie ma... Tylko na wosie pan mi powiedzial ze zydze na kredki... hahahah ZAJARAMY ??? joł kocham was ;p hahahah nie no nie wiem co pisac... Nom to koncze :P |
|
Komentarzy:
4
|
|
:D
26 kwiecień 2008
|
Phi... Czy powaznie, czy nie to nie wiem... Nom ale niestety sa gorsze dni... Hmmmm zyje jeszcze... Ale co to za zycie :P... Chociaz nie... Fajnie jest... Wczoraj kladlam panele podlogowe, dzisiaj malowalam rury i grzejniki... Ogolem w domu jest balagan... Czyli moj zywiol :) jupiiii!!! Tylko ze mam biale kropki wszedzie... Nie no juz sie nie czuje jak Mercedes... Czemu... Hmmm :) <tajemnica> Teraz czuje sie jak heroina... Uzalezniam :)... hihihi... Wow ja nie wiedzialam ze potrafie postawic na swoim i dostac dokladnie to czego chce... I moze nawet wiecej... <no chociaz nie... To czego serio chcialam to nie dostalam> ;( :P trudno... Imprezka... Beze mnie ;(... hmmm... Niop zalozylam sobie epa ale znajomi nie znaja nicka :P... I tak po komentarzach widze... ze sa ciekawsze :P hmmm od nieznajomych oczywiscie... :)... |
|
Komentarzy:
6
|
|
;(
23 kwiecień 2008
|
Czy ja wygladam na Mercedesa??? jego mozna kupic... jego mozna sprzedac... wymienic... przetestowac... sprawdzic... zniszczyc... TAk??? czy NIe??? A Mercedesa nie sprawdza sie 5 miesiecy!!! A najgorsze jest to... Ze Mercedesa nie mozna kochac??? Wiec nikt go nie kocha... Tak wiec... Mozna powiedziec... Ze TAk... ;(
|
|
Komentarzy:
3
|
|
Pozegnanie
22 kwiecień 2008
|
Koncze z soba... Koncze z zyciem... Nie warto sie meczyc... To juz koniec... Nie ma ratunku... Umre niekochana... Samotna... Umre... Tak musi byc... Kocham was... Powiedzcie Marcinowi ze go kocham... Powiedzcie rodzicom ze tak bedzie lepiej... Powiedzcie tym ktorzy chca to uslyszec... Bylam... Nie ma mnie... To koniec...
|
|
Komentarzy:
3
|
|
RRRRRRR :P
15 kwiecień 2008
|
Hmmmm Dawno nie pisalam... a szkoda wkoncu tyle sie dzialo... Chora bylam bo mnie brzuch bolal... juz wtedy mialam napisac notke... ale za bardzo mnie bolalo wogole nic mi sie wtedy nie chcialo... jedyne na co mialam ochote to spanie... bo wtedy nie myslalma o tym ze mnie cos boli... Tak poza tym to umieralam wtedy z tesknoty za Marcinem... Hmmmm ale wkoncu w piatek poszlam do budy i wylookalam Kotka :* jeeeeeee ale radocha :)... No po prostu 8 dni go nie widzialam... Ja nie mysle o tym co bedzie w wakacje... chociaz do slawiecic jest blisko :P... hmmmm... w piatek sobote i niedziele bylam na "kursie" dla animatorek... Czyli jak sie prowadzi spotkania dla marianek... hehe fajnie bylo.. tylko szkoda ze Marcin nie odbieral jak dzwonilam <to nie wazne ze byla 6 rano w sobote albo 2 w nocy :P> Chcialam mu powiedziec ze mi sie tu podoba ze zostaje ze bede zakonnica i bede zyc w celibacie... Hehehe no ale... Hmmm poznalam spoko ziomalki a "ziomalki w sutannie" tez byly lajcikowe... czyt. zakonnice :P heheh dzisiaj w budzie byla wywiadowka... omg... ale.... nie ma zle :) jupi... zero kazania po prostu szokk... ale inni nie mieli tyle szczescia :P hahahha Nom a w budzie szambo wyplynelo w szatni :D zajezdzalo nieziemsko... Ogolem udany dzien... Tylko sprawdzianow za duzo... Jutro sprawdzian z fizy recytacja z polaja i kartkowka z gegry... I jak tu normalnie zyc????!!!! Busska Koffam Was :* |
|
Komentarzy:
2
|
|
;p
24 marzec 2008
|
BOSHEEEEEEEEEEEEEEE!!!! Po pierwsze to mi mokro... No co za idioci chodza w taka pogode!!! bez przesady!!! Ja sie tak nie bawie!!! Straaaszne... A ja sie musze pozniej dziesiec tysiecy razy przebierac!!! I jeszcze dostaja zawsze cos za to!!!!!!!!! To jest po prostu nie fair!!!!!!!!... Hmmm kolejne... to to ze wkoncu wpadlam na ten genialny pomysl i zadzwonilam do Kotka... :P normalnie ja juz zaczyunalam sie zastanawiac czy on zyje... bo sie nie odzywa:P... Ale zyje... nom ale wkoncu co to za zycie... :P... Mialam konflikt z zyletka... nom ale to tez taki nieistotny szczegol... :P A i kolejne... Pisze do mnie jakis pedofil... Najpierw mowi ze ladna jestem, ze widzial mojego photobloga itp. a pozniej zaczyna mnie obrazac;P... posraniec do potengi entej :P hahah i stwierdzil ze ja mam tylko 13 lat i wogole musze byc glupia jak droga stad do rzymu... NO bo wkoncu mam 13 lat... hahaha ... a on niby ma 17... |
|
Komentarzy:
5
|
|
:P
20 marzec 2008
|
JJJJeee a wczoraj w budzie byla sjesta!!! Agrrrr :P na poczatku przygotowywalam sale... czyt. obijalam sie i dowalalam do szfki od Marcina zeby zobaczyc cos ... ale :D hehe pozniej przylazla jakas baba... sorry pani jakas... i nawijala o jajkach... Cale szczescie tego nie slyszalam bo dziewczyny mi robily fryzke na konkurs :D hmmm a pozniej sie jajkami rzuciali czy cos w tym stylu... nie wiem :P nie widzialam siedzialam w kiblu :P... a pozniej wpadlam na genialny pomysl dalam sobie mundurek na glowe zeby nie bylo odgapiania tej cuuuuuuuuuuuuudnej fryzurki :P hahaha i sobie poszlam... Pozniej ten niby konkurs... i z tego co napisalam to wydaje sie to nudne, co nie???? Ale ze obok mnie mialam Marcina to co innego:P... Sie zobaczy... bo jeszcze kiedys zagramy... I badz pewny ze nie odpuszcze :P A dzisiaj obiad gotuje... :P GULASZ :P hehe nadalam mu orientalnego smaku bo dosypalam curry :P haha i ciekawe jak to bedzie smakowac... czyt. wszyscy sie utruja, badz jakas inna katastrofa... hehe nie wiem balam sie sprobowac tego gulaszu... :D heheh ale ja umieeeeeeeeeem gotowac ;P :P Buzki :P ... I juz se jedna lasencja odpuscila... drugiej tez cos ostatnio nie widac na polu razenia :D wiec... chyba narazie nie mam konkurencji... chyba ze w slawiecicach albo gdzies :P... Co Marcin mam jakas konkurencje??????????????? :P jak tak to sie ciesze... bedzie wesolo... :* Jakby co to moja fotka :P
|
|
Komentarzy:
5
|
|
:)...
06 marzec 2008
|
Hmmmm witam :P Ten tydzien byl zaczepisty :)... W budzie sielanka... Nom i zrobilam rzeczy o ktorych nawet nie marzylam :P... Haha... poprzeszkadalam pewnej dziewczynce w rozmowie :D Co uwazam za sprawie priorytetowa :)... Normalnie to byla najgenialniejsza rzecz jaka w zyciu zrobilam :P hahahaha :) A pozniej troszku do rozsadku przygadalam pewnej dziewczynie ... Nastepne to takie ze dostalam 4 z kartkowy z angla a spodziewalam sie co najwyzej 2.... Nom i infa tez mi sie podobala... Kto byl ten wie :P haha... A no i byl konkurs z polaja w budzie i sie dalej dostalam jakims cudem :)... Nie no bylabym szczesliwa jakby nie Olowek... Trzeba zabic dziada albo cos... On mnie normalnie maltretuje... Kurde za wlosy mnie ciagnie i mi dzisiaj wyrwal troche... Jakby to nie bolalo... Juz on pozaluje... Buziaki... Nie bardzo mam kiedy pisac... Bo albo mi sie nie chce albo nie mam czasu... A i sie na fizyke nauczylam :D PIERWSZY RAZ W ZYCIU SPOJRZALAM DO ZESZYTU Z FIZY :) hahaha to jest kolejne z czego sie ciesze :P :) :* Bayam... |
|
Komentarzy:
3
|
|
:P hahaha
20 luty 2008
|
Wlasnie trzeba by bylo prace semestralna zaczac robic... No kilka slajdow mam ale hahaha co to jest MENU i glowna strona ;P... hmmmm tak sobie teraz cos obmyslam... Marcin co do twojego axe... hahah... A mam taki zwalony temat na prace semestralna ... bosh... kwasne deszcze a problem ludzkosci... nudne jak flaki z olejem :D A ja mialam dzisiaj obiad gotowac ale wkoncu to nie wypalilo i babcia gotowala ;( :( :(... Kolejne straszne rzeczy to takie ze Lechu ma skads moj numer gg!!!!!!!!!!!!! Zabije tego kto mu go dal... I mam juz pewne podejrzenia :P haha omg Lech moze ci dam numer od Marcina ale odpowiedz szczerze po co ci on ??? ahhahahah i dziwne mysli sie nasuwaja... Czytalam dzisiaj gazete... I byla w niej strona internetowa blog jakichs dziewczyn chorych na nowotwor... I bylo napisane ze ten ich blog zostanie chyba blogiem roku :D hahahah czyli co ja mam zachorowac zeby tez dostac.... POLSKO jestes zwalona... i tyle :) Ale coz ja juz to wiem od 14 lat... bo tyle wkoncu mam... Hmmmm i ja tu pomijam naszych koooochanych politykow :) No ale jakby niepatrzec to jest to najlepiej oplacalny zawod...Ciekawe za co im placa... za???????????? Bo ja nie wiem ... wczoraj mialam taki dziwny i glupi sen... Snilo mi sie ze jest II wojna swiatowa i ze ja jestem szpiegiem... Niemcy mnie zlapali i przesluchiwali hahaha... Szczegolow tu nie bede opowiadac bo byly bardzo <drastyczne> :P :D... Nom tylko nieliczni je poznaja :P... Ja juz chce do budy bo spotkam znowu moje kochane ziomki :P haha Nasza kochana swieta trojce :P buahahahahha.... Nie no jeszcze zapomnialam o tej pracy na WOS !!! Tez musze zrobic :P hahah ale fajnie bo wtedy na nartach bede ... wiec moze cos sie wymysli;P... szoook a w poniedzialek kartkowa z angla... Ze slowek nieregularnych!!!... Nie no ci nasi nauczyciele niekiedy zachowuja sie jak krwiozercze pitbulle, piranie czy tez boa dusiciele !!!... brrrrrrrrr Cale szczescie juz sie wiosna zbliza i pozniej jato I WAKACJE :P hahaha ale jak bedzie mi sie tak nudzic jak teraz to nie wiem :P... Nie wiadomo co lepsze szkola czy wakacje... haha nuda czy nauka... Ani to ani to ale cos trzeba :P hahahah A mozna by bylo tak sie nie uczyc i nie nudzic w wakacje :D??? :P chyba tak ale nie w moim przypadku nie wstawajac o 10 godzinie :P |
|
Komentarzy:
11
|
|
hmmmm
17 luty 2008
|
Heh dzisiaj bylam na lodowisku... :) hmmm wkoncu nauczylam sie jezdzic do tylu ;) heheehh tata mnie nauczyl... No a na lodowisku bylismy z Osami ;P... tzn. coicia, wujek, Osa i Piotrus :) haha a z naszej rodzinki to mama, tata, Pati, Mlody i ja :) :) :)... Mlody tez jezdzil ale na takich saneczkowych lyzwach i wywalal sie raz do przodu raz do tylu i po 2 minutach mial dosc :P Pozniej pojechalismy do Mc Donaldu na baaaaardzo zdrowa zywnosc.... Hmmmm a pozniej jeszcze na kawke do cioci i te babeczki ktore Osa piekl <nie no szook on ma takie zdolnosci gastronomiczne :D.... A moja siostra to by nawet wode umiala przypalic > hahahaha :P. A na lodowisku tylko raz sie wywalilam jak przekladanke robilam :D hehehe... A ja stoje sobie przy bandzie i podjechali dp mnie jacys dwaj chlopcy i pytaja mnie o moj numer :D Tak sie zastanawialam czy dac czy nie dac... Tak w moim wieku byli nooo ale stwierdzilam ze nie dam... :) hmmm a teraz w domu juz jestem :P po kolacji... i czekam.... Az Marcin sie na gg pojawi ;P :* "kusiki" jak to Osa mowi ;P. |
|
Komentarzy:
6
|
|
hmmm 14 i dzisiaj ;P
16 luty 2008
|
To tak 14 byly walentynki... Jak chyba wiecie :P... Rano jak zwykle wstalam, poszlam babci do sklepu... i siedzialam albo na kompie albo na telewizorze, bo co innego mam do roboty poza nudzeniem sie... A uczyc sie nie bede!!!... Pozniej tak po poludniu bylam na spacerku < detali nie bede opowiadac bo co was to > :P... No ogolem wydaje mi sie ze dzien byl udany... A teraz nie jestem co do tego taka pewna... hmmmm szkoda, ale po prostu mam taki wisielczy, podly i czarny nastroj ze nawet na photobloga wrzucilam jakies zwalone fotki ;/... Na gg nawet nie wchodze bo nie chce sie dolowac... Po prostu szook a to wszystko przez taka malutka sprawe... ;/... Na ale coz... Kiciac to... A tak pozatym to Marcin wejdz na to <cholerne> gg... heh wyslalam dzisiaj fotke do wp z moim kotem Marcysiem :D... A teraz jest u mnie Piotrek i Pawel... Moze nie bede sie nudzic :P Zobaczymy :D... Buziaki dla tych na ktorych jeszcze moge liczyc... Nie bede wymieniac bo zauwazycie na kim sie zawiodlam ... I to bardzo sie zawiodlam... Hmmm wogole nie czuje ze sa ferie... Moglabym nawet powiedziec ze chce do szkoly bo przynajmniej Marcina widze na przerwach i moge z nim chociaz porozmawiac... Bo teraz tego nie moge powiedziec bo go na gg nie ma... Wlasnie... Tak sie zastanawiam co on teraz robi :D I wiecie co ... Nie chce tego wiedziec... Haha nie chce sie zalamywac ... A wlasnie taki gigantyczny kiss dla Macka...:P Narazie to tylko z toba moge porozmawiac.... No moze jeszcze Kuba i Mateusz... No i niekiedy Stilu ;P ale na gg ostatnim razem gadalam 14 wiec moge powiedziec ze to bylo dawno, dawno teeeemu :P Snieg dzisiaj byl za oknem... Ciekawe kto mu pozwolil spasc... Bo ja nie :P... Moze moj brat????? A i Adam byl dzisiaj u mnie w domu... hehe gadalam z nim na temat 14 lutego, i jego auta :P hahahah ciekawe tematy... A czego sie dowiedzialam :) Ze normalne auto pali ok. 7l a jego pali 9l :) jeeeeeeeee!!!! jupi :)... Jakby tak teraz stwierdzic to ten dzien nie byl i nie jest taki zly... Jeszcze Warka przestanie sponsorowac nieobecnosc na gg Marcinowi i bedzie dobrze :P........................ :* Be kissable |
|
Komentarzy:
8
|
|
witam :P szarosc dnia codziennego...
05 luty 2008
|
ZYJE!!! Po prostu nikt mnie nie zabil. Ciekawe czemu… ani pani Ola ani Szpila… hmmmm po prostu szook to na razie likwiduje mój testament… ale w razie rychlej śmierci np. ze strony pani z angla jest on aktualny :P… haha słyszałam jakies propozycje podzielenia się innymi moimi rzeczami ale do Kasi i Mani so sorry ale moja sis zaklepala je wczesniej ;P hah… W budzie lajcikowo… a na dworze wiosennie wiec do glowy przychodza rozne pomysły :P… oczywiście genialne… co ja gadam :P wiosennie ja mam po feriach na narty jechac !!!!! :P hahaha i sie niektorym udziela, a niektorym nie ;P... Teraz juz na drugi semestr ciagniemy... A pierwszy poszedl mi dobrze :D no myslalam ze w gimnazjum bedzie gorzej... Ale nie ma tak zle jak straszyli ;P |
|
Komentarzy:
7
|
|
hmmmmm :P... Normalka - szara rzeczywistość czyli jutra nie przeżyję...
31 styczeń 2008
|
Heyka... Dzisiaj w kinie bylismy i nawet moge co nieco poopowiadac bo jednym okiem patrzylam na ten film :)... Wyczyn... Ogolnie to w kinie bylo wygodniej niz mi sie wydawalo :P <narzekalam ze nie pojde bo mnie wszystko bedzie bolec po filmie ;P>... No ale zawsze tak bylo ze jak wstalam to nic nie czulam albo czuam za duzo bo mnie wszystko bolalo... Jakby w kinie nie mogli zrobic jakiegos lozka albo czegos w tym rodzaju... zeby miekko bylo :P... ALE nie narzekam bo jakos dziwnym trafem bylo mi wygodnie... Nie bede tutaj mowic czemu ale :P <buahahaha>... No a pozniej mi sie przypomnielo ze mialam zrobic gazetke na konkurs i jest ona na dzisiaj... Tak wiec juz jutro mnie nie bedzie na tym swiecie... Ciekawe w jaki sposob mnie pani zabije... Jak myslicie??? Udusi, powiesi czy co :P.... hahah ja mysle ze wszystko co mozliwe... Ale jak mnie zabila to wam nie powiem ;( bo musialabym zamienic sie w ducha :P... hah w 3 albo 4 dni przeczytalam Harrego Pottera ostatnia czesc... Zaczepicho tylko najgorsze bylo to ze Harrego nie zabili ;(.... Czemu w moim przypadku nie bedzie happy end'u... CZEMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AHA prawie bym zapomniala... juz zaczynam pisac testament ;P... Marcin tobie oddam Marcysia <mojego kitty> opiekuj sie nim... Ania i Ala czyli moje czlonkinie "swietej trojcy" podzielcie sie moimi ocenami... , Lechu tobie przepada ten zaszczyt dostaniesz moj noz do papieru zrob jeszcze cos dla mnie... wykorzystaj go w dobry sposob, a i jeszcze jedno Marcin toba musi sie ktos zaopiekowac... Polecam ****** ... domysl sie o kogo mi chodzi :) :P :* |
|
Komentarzy:
12
|
|
heh
22 styczeń 2008
|
Nie pisalam bo net mi sie zwalil.... I bylam przez tydzien bez kompa.... straszne... Nie miec gg przez tydzien... Ajc... hmmmm dawno, dawno temu mielismy dyskoteke... Byla by zwalona jakby nie bylo na niej towarzystwa ale.... :P Czyli muzyka zwalona... znaczy sie byla okay ale nie do tanczenia.... przynajmniej inny tak mowili bo ja nawet tej muzyki nie slyszalam... Droczylam sie w tym czasie, gadalam itp. itd ;P... A w budzie nauczyciele sie na mnie uwzieli... Wczoraj pierwsza lekcja pani zabrala mi telefon... Bylo by okay jakby byl on moj... ale byl od Marcina :P... hahaha i uwage za to dostalam ze sie nim na lekcji bawilam... No ale co ja esy od Rafci czytalam... Pozniej sie inna baba mnie uczepila. A pani z angla chce pogadac z moimi rodzicami szoooooook... :P ale ze nic nie zrobilam zlego to lajcik jakos nie cykam.... A dzisiaj w miare spokojnie w budzie... 6 lekcji mialam... No to na tyle :P Pozdro dla: -Marcina -Stila Nie no reszty mi sie nie chce wymieniac.... kiss :* |
|
Komentarzy:
4
|
|
Heyka
11 styczeń 2008
|
Tak dawo nie pisalam... Straszne :P... A juz nowy rok jest... Wlasnie w nowy rok na rynku bylam :P ale bez szczegolow... Hmmmm za tydzien konczy nam sie semestr i trzeba bedzie sie przylozyc... ale... hah dzisiaj tak jak zwykle czyli na kazdej przerwie gadalam z Marcinem no chyba ze Szopa, Matys i Olowek mi przeszkadzali.... to wtedy nie dalo sie rozmawiac ale ;P... W ferie zamierzam na narty jechac.... Mam nadzieje ze sie nie polamie.... a ze moze byc roznie to juz nie wazne.... :(... Jakos humorku narazie nie mam bo sie nudze <jak Marcina na gg nie ma to sie nie dziwic>... cos weny nie mam to koncze.... A i jeszcze pozdro dla: -Marcina -Siejego i Szczurka ;P bo byli na kolendzie ;P... nie no to taka wymowka - dla naszej klasowej bandy ;P czyli calej najlepszej klasy 1b... -no i dla tych co mi przeszkadzaja we wszystkim... Kiss :* muah... ;P www.graffka.photoblog.pl juz duzo tam mam tych zdjec ;P... |
|
Komentarzy:
7
|
|
szalenstwo....
30 grudzień 2007
|
Swieta to po prostu szalenstwo.... Nic innego wszyscy swiruja... swiat kreci sie wokol choinki, prezentow i tego kto zabije karpia... Jak to dobrze ze juz sie skonczyly.... Teraz tylko przezyje zmiane roku z 2007 na 2008 i pojde do budy... Kolejne maltretowania ze strony nauczycieli... bo co ja moge ze pani z angla kazala wyuczyc sie slowek nieregularnych na pamiec a ja zgubilam ta kartke... a po drugie i tak nie chce mi sie tego uczyc... Tak poza tym to po staremu Marcin nie grzeczny <jesli mozna to tak nazwac> i tak juz go nie wychowam tak jak nie uda mi sie wszczepic w niego nawet ociupinki romantyzmu... To nie wykonalne... ;/ a szkoda... 3 dni i buda... omg... Dziewczynka pewna... hmmm znowu bedzie probowala do Marcina zagadac ale jej sie to chyba nie uda... :P... Juz ja o to zadbam... Nie zebym byla MSCIWA ale... ;)... a zreszta nie wazne.... :P.
Przylecial raz aniol do okna i spytal czy jestem samotna. Utkwilam wiec wzrok swoj w dywanie... Skad do mnie takie pytanie. Lecz on usmiechnal sie mile i patrzyl na mnie przez chwile Potem zamachal skrzydlami i zniknal za zaslonami. Minelo juz nocy wiele. Gdzie jestes moj maly aniele. Raz jeszcze zadaj pytanie Juz chyba odpowiem ci na nie... Lecz jednak to tylko byl ptak nikomu nie powiem ze... tak ...i nie odchodze do okna. przeciez nie jestem samotna... |
|
Komentarzy:
27
|
|
24 grudzień 2007
|
Juz po wigili... A tak to życzę Ci Wszystkiego Najlepszego: wlasnej fury duzoo miłości uśmiechu od ucha do ucha wsparcia, gdy go potrzebujesz słońca 365 dni w roku śniegu na Boże Narodzenie spełnienia marzeń łez radości ;( śmiechu bez końca anielskiego spokoju < pokojowych stosunków samych szóstek wieu zwycieństw tej drugiej połowy wielu przyjaciół sexu co noc niewielu zmartwień ( spania do 12 w południe mnóstwo pocałunków :*:* wielu prezentow pod choinką oraz dużo pyszności...
A tak poza tym to straszne... Do Marcina: <taaaaa wiem ze jestem daremna ;)...>... A'propos Marcina to od 4 godzin z nim nie mialam kontaktu i swiruje... Jak zawsze zreszta ale teraz bardziej.... Ciekawe czy to jest zarazliwe... Nie bede tu za duzo pisac na tym blogu o moich tajnych... myslach bo... :P Buahahhahaha ten blog musialby byc wtedy dla doroslych... A ze czytaja go moje kumpele to wole nie... Do Marcina: <eee spodobalo mi sie te Bącur... Moze bede tak sie do ciebie zwracac :P> Kocie Ja cie Lovam... I mam nadzieje ze Sam Wiesz Ktora to przeczyta :D... Pozdro dla: -Bącurka -Arturka -Stasia -Ani -Ali -Jutiuba -Manki -Kasi -I dla tej 2 Kasi
-Lukasza -Macka -reszty bandy z 1b -Siski i brata -Mateusza... :P -Drakusia -Marcysia podobno masz mowic dzisiaj ludzkim glosem... Pogadamy... Buhahahahhahhaha mykam :P zeby nie bylo ;P... Nio.... Wlasnie :P... Musze nadrobic 13 lat... zalegle 13 lat <dla wtajemniczonych :P> buahahahhaha...
|
|
Komentarzy:
9
|
|
Heyka
23 grudzień 2007
|
Juz tak dawno nie pisalam... A'propos pewnego sprostowania... To nie ja pierwsza zaczelam z Rafcia tylko ona wolala za mna Fasola itp :P... No to rozmawialam z paroma ludzmi i wyrazilam swoja opinie na ten temat... Jakby nie zaczynala to ja bym zostawila ja w spokoju... Co mnie ona obchodzi, ale ze ona robi z siebie cierpietnice... to juz inksza inkszosc ... Moze sie wkoncu odczepi... ale nie...... Wkoncu... Ja sie na serio zakochalam... :)... I jesli ktos mi chce odebrac Marcina... To najpierw niech pogada ze mna :D.... Bedzie bolalo :P |
|
Komentarzy:
3
|
|
Heyka
17 grudzień 2007
|
Dawno nie pisalam... Coz a tyle sie dzieje... Znaczy sie hmmm... Rafcia miala dzisiaj okazje pogadac z Marcinem i zaczyna mi to powoli dzialac na nerwy... Moze po prostu co nie co jej powiem albo hmmm... zrobie. Nie wiem ale w kazdym badz razie nie odpuszcze... Wkoncu ja zawsze lubilam konkurencje :D... Zalozylam sobie epulsa... xxxrudaxxx - to moj profil :). Jutro sprawdzian z chemi i cos pewno inni nauczyciele wymysla ale da sie zyc... NA 3 ostatnich lekcjach i tak mnie nie bedzie... Bo jade for bye do Gliwic albo do Zabrza... Dostalam <a raczej zabralam> taki fajny lancuszek :P... Od Marcina oczywiscie :D. " Chemik hooligans, numery seryjne :P, data urodzenia, imie i nazwisko> czyli jak go udusze i nie bedzie mial przy sobie dokumentow to beda wiedziec ze to on... Ale narazie zadnego zamachu nie planuje... Narazie :P. Moja mama kupila 2 karpie i dostala malego suma... Dzisiaj zdechl :P Plywa stylem grzbietowym, inaczej brzuchem di gory i nie oddycha... Mowi sie trodno... I tak kiedys by zechl... Czy teraz czy pozniej... Pozdro dla wszystkich ktorych koffam i dla mich informatorow <sledczych> buahahahah... Przynajmniej wiem co sie dzieje jak nie ma mnie przy... ;) hehe <zarcik> ale... |
|
Komentarzy:
12
|
|
Heyka
05 grudzień 2007
|
Buahahah w budzie mi sie nie nudzi ;)... Tylko sprawdzian z fizy mi dzisiaj zle poszedl ale... Lekcie jak lekcie trwaja 45 minut sa nudne i niepotrzebne ale przerwy... Buahahaha tak dokladnie to na przerwach gadam z Marcinem lub przygladam sie jak on rozmawia z Rafcia... Dzisiaj powiedzieli mi ze ona i jej kumpele sa zdolne do wszystkiego.... Ale niestety one niewiedza ze ja jestem zdolna do wszystkiego i do jeszcze czegos ;)... Pisze mu ciekawe listy podobno... A ja podobno ciekawsze... ;)... Za jakie grzechy wlasnie chce do mnie napisac M******???? Czy ja mam go zabic zeby nie pisal... hehe nie napisze... mam nadzieje. A dzisiaj na 8 lekcij gralam w siate z kumplami ;). Fajnie bylo... No jeszcze jabym troche lepiej grala to bylo by fajniej ale... da sie przezyc... I tylko zielone oczy... :* |
|
Komentarzy:
10
|